Edukacja seksualna – co mówią standardy WHO?

who edukacja seksualna

Edukacja seksualna – co mówią standardy WHO?

Ostatnio świat nas straszy edukacją seksualną. W każdym razie część świata… jakoby dzieci w przedszkolu były uczone masturbacji a homoseksualizm był promowany.

Nie wiem co prawda jak miałaby wyglądać promocja homoseksualizmu… może tak? ale aby uspokoić wasze nerwy opowiem wam o standardach dotyczących edukacji seksualnej.

WYTYCZNE WHO W SPRAWIE EDUKACJI SEKSUALNEJ

Wytyczne WHO w sprawie edukacji seksualnej całe w języku polskim można sobie pobrać STĄD. Jeśli ktoś je pobierze i poczyta zobaczy, że WHO przygotowało wyczerpujące opracowanie dla edukatorów, nauczycieli, a także rodziców. Z tej 50 stronicowej publikacji można dowiedzieć się ciekawych rzeczy i niejako poukładać sobie w głowie różne tematy dotyczące edukacji seksualnej i seksualności.

Gdybyś jednak z różnych powodów w tym momencie nie miała czasu na lekturę właśnie teraz udzielę krótkich wyjaśnień dot. tego dlaczego tematy takie jak masturbacja, homoseksualizm, równość płci pojawiają się na zajęciach z edukacji seksualnej.

UCZENIE PRZEDSZKOLAKÓW MASTURBACJI

Ten punkt wydaje się być najczęściej podnoszonym przez rodziców. Pragnę więc uspokoić – nigdy nie widziałam i nie słyszałam aby w jakiejkolwiek szkole czy przedszkolu odbyły się praktyczne zajęcia z masturbacji. Natomiast nie raz widziałam i nie raz słyszałam od rodziców, nauczycieli i opiekunów, że przedszkolaki się masturbują. Jest to naturalne zjawisko w okresie przedszkolnym. Masturbacja dziecięca spełnia ważne funkcje rozwojowe:

  • uczy jakie fragmenty ciała są najbardziej wrażliwe, a tym samym wymagają ochrony
  • pozwala poznać swoje ciało i doświadczyć przyjemności
  • redukuje stres i napięcie

Dzieci nie trzeba uczyć masturbacji. Dzieci uczą się masturbacji samodzielnie odkrywając, że stymulacja określonych części ciała sprawia im większą przyjemność. Problemu z dziecięcą masturbacją nie mają też dzieci – mają go dorośli, którzy nie wiedzą co zrobić, jak reagować, co mówić.

Jeśli masturbacja dziecięca Cię interesuje tutaj znajdziesz inne artykuły na ten temat oraz możesz za darmo pobrać 1 lekcję z mojego kursu online dla rodziców pt.”moje dziecko się masturbuje”.

Zajęcia z edukacji seksualnej dotyczące masturbacji pozwalają dzieciom zrozumieć, że doświadczanie przyjemności poprzez dotykanie ciała jest normalne i naturalne. Jednocześnie wprowadzają dzieciom pojęcie normy społecznej, czyli pewnych zasad panujących w danym kraju.

PROMOWANIE HOMOSEKSUALIZMU

Jak zażartowałam wyżej (mam nadzieję, że nikt nie poczuł się tą ironią urażony)- nie wiem jak promocja homoseksualizmu miałaby wyglądać, ale rzeczywiście, w ramach zajęć z edukacji seksualnej dzieci otrzymują informację, że różni ludzie kochają różnych ludzi. U większości osób oznacza to, że czują pociąg do osób odmiennej płci, jednak są też takie osoby, które będą czuły pociąg do osób tej samej płci i jest to też naturalne, normalne i zdrowe.

Żyjemy w kraju, w którym wciąż niektórzy promują terapie konwersyjne (czyli mówią, że homoseksualizm się leczy i oni wiedzą jak to zrobić, np. poprzez elektrowstrząsy i wprowadzanie bodźca awersyjnego), gdzie ludzie są szykanowani, grozi się im i wyśmiewa się ich ze względu na to jakiej są orientacji.

Oznacza to, że małoletnia osoba, która odkrywa, że nie jest heteroseksualna nie tylko mierzy się ze swoja orientacją, ale też z całym ciężarem społecznym. Dlatego niezmiernie ważne jest, aby od wczesnych lat przekazywać dzieciom i młodzieży proste informacje dotyczące tego, że orientacja seksualna jest niezależna od naszego wyboru oraz, że bez względu na to jakiej orientacji są będą bezpieczni, szanowani i akceptowani w swoim środowisku.

W Polsce 70 procent młodzieży będącej osobami nieheteronormatywnymi doświadcza myśli samobójczych. Czy to nie jest wystarczający powód aby prowadzić takie zajęcia?

BĘDĄ NAKŁADAĆ GUMKI NA BANANY

Tego argumentu nigdy nie rozumiałam. Jeśli będą nawet nakładać gumki na banany to co w tym złego? Tego typu zajęcia, kiedy się odbywają, zawsze muszą mieć zgodę rodziców. Dzięki nim młodzież może nauczyć się praktycznej metody zabezpieczania się przed chorobami przenoszonymi drogą płciową; może, często pierwszy raz, zetknąć się z prezerwatywą; może posłuchać o mitach dotyczących gumek i poznać fakty.

Najważniejsze jednak: nikt nie zaatakuje dziecka bananem w gumce bez zgody rodzica.

POWIEDZĄ ŻE SEKS JEST PRZYJEMNY

Tak, zapewne edukatorzy to powiedzą. Mam nadzieję, że dla wszystkich z was to zdanie jest prawdziwe. Seks powinien sprawiać przyjemność, jeśli jest inaczej – skonsultuj to z lekarzem lub seksuologiem.

Prawdziwa obawa jaką mają rodzice jest taka: jeśli dzieci dowiedzą się, że seks jest przyjemny będą chciały go uprawiać szybciej. W związku z tym lepiej ich straszyć przemocą, niechcianą ciąża, bólem w czasie defloracji i chorobami wenerycznymi. Jak będą się bać to będą trzymali się od tego z daleka i skupią się na nauce.

Cóż, rzeczywiście, jeśli porządnie nastraszymy dzieci seksem to jest szansa, że poczekają z pierwszym razem… tyle, że w takich sytuacjach, jest też spora szansa na to, że nigdy seks nie będzie dla nich satysfakcjonujący. Już zawsze może być związany z lękiem i obawami. Ich ciała mogą zacząć się buntować i fizycznie uniemożliwić im współżycie. Czy naprawdę tego chciałby którykolwiek rodzic dla swojego dziecka?

Seks jest jednym z kluczowych aspektów wpływających na nasze poczucie zadowolenia i satysfakcji z życia. Nakładając na niego od wczesnej młodości brzemię strachu możemy zdewastować na całe długie lata, a czasem na całe życie, ten aspekt życia. Wiem o tym bo pracuję klinicznie również z ludźmi, którzy właśnie takiej edukacji seksualnej, opartej na strachu i groźnie doświadczyli. Zajmuje dużo czasu, wysiłku i odwagi przełamanie zasianego w ten sposób ziarna.

Edukacja seksualna mówi o tym, ze seks jest przyjemny, nie po to, aby zachęcać młodzież do sięgania po szybką przyjemność, a po to, aby młodzi ludzie wiedzieli, że jeśli pojawia się ból, niechęć, brak przyjemności to jest to sygnał, aby szukać pomocy i wsparcia u specjalistów.

PODSUMOWUJĄC

Rodzice muszą wyrazić zgodę na udział dziecka w zajęciach z edukacji seksualnej. Standardy WHO promują zrównoważone, oparte na faktach i nauce podejście do seksualności. Brak edukacji seksualnej, a także edukacja oparta na zastraszaniu może prowadzić do długofalowych konsekwencji.

Comments

comments

About Author

Karolina Piotrowska

Pomagam ludziom zrelaksować się i odpocząć. W spokoju zdecydowanie łatwiej jest zauważyć jak wiele mamy powodów do radości i zadowolenia. Z wykształcenia jestem psychologiem, szczególnie interesuje mnie neuropsychologia i seksuologia. Niezwykła więź między umysłem a ciałem oraz naszymi myślami i emocjami. Jeśli masz pytania, skontaktuj się ze mną!

Related posts

X